Istnieją także manekiny, nie ukrywam, że są to jedne z moich ulubionych, które wyglądają, jak małe lalki z porcelany ubrane w piękne balowe średniowieczne suknie, są to manekiny bez głów, z szyi takiego małego manekina wystają wieszaczki na biżuterię, niektóre nad wieszaczkami mają także dopasowany do kreacji kapelusz. Piękne retro - kobiety z dumą eksponują nam biżuterię, na wieszaczkach można rozwiesić całą gamę łańcuszków, koralików, bransoletek, pierścionków i kolczyków. Na wystawach , w niektórych sklepach z biżuterią, wygląda to po prostu przepięknie, do tego stopnia, że klienci pytają, czy stojaki także są w ofercie sklepowej. Szanujący się jubiler, bądź sklep z biżuterią, tak szlachetną, jak i sztuczną powinien posiadać takie manekiny na swojej wystawie, SA doskonałą dekoracją witryny, zwracają uwagę klienta, a można się pobawić i na przykład do manekina w sukni o danym kolorze dobrać i wyeksponować biżuterię w tych samych kolorach lub odcieniach koloru. Istnieją także manekiny "gołe", na które samemu można sobie albo uszy, albo dokupić wybraną przez siebie kreację.
Zobacz tez: deweloper | iskra alarmy cctv | argal